
O zaletach i wadach aktywnego spędzania wolnego czasu powstało już milion artykułów, dlatego w tym poście pozwolę je sobie pominąć. Myślę, że każde z Was zna siebie i swoje możliwości na tyle dobrze, aby wiedzieć w jakich okolicznościach najlepiej wypocznie i przygotuje się na kolejny wyczerpujący rok/semestr. Problem w tym, że ostatnimi czasy odpoczynek zbyt często mylony jest ze zwyczajnym lenistwem, a ono nie jest już dla każdego takie dobre.
Sama jeszcze tydzień temu na wszelkie pytania dotyczące moich planów na wakacje, bez zająknięcia potrafiłam odpowiedzieć "Spanie, jedzenie i książki". Taki plan rzeczywiście może się sprawdzić, ale tylko przez pierwsze 2 tygodnie wolnego, kiedy nie myślimy o niczym innym niż odseparowanie się od wszystkiego co związane ze szkołą i obowiązkami. Jednak z własnego doświadczenia wiem, że na dłuższą metę to nie wypali, bo prędzej czy później zacznie nam doskwierać zwyczajna nuda.
Dlatego właśnie nawet na czas wakacji nie warto zapominać o... nauce (już słyszę w głowie Wasze pełne oburzenia głosy). Zanim jednak chwycicie za widły i zaczniecie szukać w google mojego adresu, zastanówcie się chwilę. Przez 10 okropnych miesięcy nauczyciele i rodzice gonią Was do nauki, wywierają presję jak najwyższych wyników, straszą egzaminami i każą zgłębiać wiedzę, która, bądźmy szczerzy, w 90% do niczego Wam się nie przyda. Koledzy z klasy proszą o prace domowe, rozwiązanie zadania na kartkówce, czy pomoc z wyjątkowo trudnym projektem. Przez 10 cholernych miesięcy każdy z nas poświęca się dla innych. Dlaczego tych dwóch nie możemy poświęcić dla siebie, na co tylko chcemy?
Zawsze chciałeś nauczyć się grać na gitarze, ale nigdy nie miałeś czasu? W wakacje masz go pod dostatkiem. Fascynujesz się fotografią, ale wychodziłeś i wracałeś do domu na tyle późno, że nigdy nie udało Ci się zrobić dobrego ujęcia? Teraz możesz wyjść w plener o każdej porze dnia i nocy. A może Twoją pasją jest gotowanie, ale poza śniadaniem i kanapkami do szkoły, nigdy nie miałeś wielkiego pola do popisu? Gwarantuję, że teraz znajdziesz mnóstwo kulinarnych inspiracji. Niezależnie od tego czy wolisz pisać poezję, rysować, czytać, komponować, spacerować, uczyć się nowych języków obcych, czy grać na skrzypcach skacząc na jednej nodze. W wakacje możesz to robić. Po prostu.
I właśnie dlatego nie warto zmarnować całego wolnego czasu na leniuchowanie. To przecież jedna z niewielu okazji, kiedy możemy wyjść na przeciw systemowi i uczyć się tylko tego, czego chcemy. Skomponować własny unikalny plan lekcji, zawierający same ulubione przedmioty. Za kilka lat, kiedy skończycie szkołę, cała zdobyta wiedza prawdopodobnie wyparuje Wam z głowy. Zostaną tylko umiejętności, które wyćwiczyliście na tyle dobrze, że weszły Wam w nawyk. Czemu nie zacząć ćwiczyć ich już teraz?